|
|
|
FRYDERYK
CHOPIN
|
|
ŻYCIE
|
|
Życie
Chopina wypełniały gwałtowne porywy uczuć,
które
znalazły wyraz w jego - w zasadzie niesentymentalnej -
muzyce.
Fryderyk
Chopin urodził się l marca 1810 r. w Żelazowej Woli koło
Warszawy w rodzinie francuskiego imigranta. Jego ojciec był
nauczycielem, a matka, Justyna z Krzyżanowskich,
zajmowała się domem. Fryderyk od najmłodszych lat
przejawiał niezwykłe uzdolnienia muzyczne, a ponieważ
muzyka zajmowała się cała rodzina, pierwsze
fortepianowe próby kompozytorskie sześcioletniego chłopca
przyjęto jako rzecz naturalną. Regularne lekcje gry na
fortepianie zaczął pobierać w wieku lat siedmiu i okazał
się tak obiecującym uczniem, że natychmiast posypały
się zaproszenia na występy od znakomitych rodzin
warszawskich. Pierwszy duży koncert fortepianowy dał w
wieku ośmiu lat.
Pierwsza
miłość
Mały
Frycek nie cieszył się dobrym zdrowiem. Ojciec - w
nadziei, że świeże powietrze wzmocni jego wątły
organizm - wysyłał go każdego lata na wieś. To tam
Chopin zetknął się z lokalnym folklorem, którego wpływy
znajdujemy w jego wczesnej twórczości. W wieku szesnastu
lat Chopin wstąpił do nowo otwartej Szkoły Głównej
Muzyki w Warszawie. Zetknął się tam z J. Eisnerem, który
wcześnie docenił jego wyjątkowy talent i wysłał go do
Wiednia dla poszerzenia horyzontów muzycznych. Po
powrocie do Warszawy, we wrześniu 1829 r., Chopin zakochał
się w młodej adeptce śpiewu, Konstancji Gładkowskiej.
Romans ten stanowił dla niego kolejną inspirację - w
jego kompozycjach fortepianowych z tego okresu odnajdujemy
fascynację śpiewem ora/, zachwyt nad czystością i
melodyjnością głosu ludzkiego. Tymczasem Chopin stał
się ulubieńcom salonów warszawskich. Towarzystwo ujmowała
jego uprzejmość i kurtuazja, wyważone poczucie humoru,
a nade wszystko wyjątkowo przystojna postać i blada
fizjonomia, naznaczona już piętnem choroby. Wszystko to
razem - wraz z niezwykłymi zdolnościami fortepianowymi
artysty - odpowiadało romantycznemu wyobrażeniu o tragicznym
geniuszu skazanym na beznadziejną walkę z
przeznaczeniem. Wrażliwa, impulsywna osobowość Chopina
stanowiła źródło częstych frustracji. Podczas wizyty
w Wiedniu, w 1830 r., do pasji doprowadziła go
powierzchowność gustów muzycznych publiczności. Co
gorsza, jej preferencje uległy wyraźnej zmianie od
ostatniej wizyty, i występy Chopina nie cieszyły się już
takim powodzeniem. W trakcie całego ośmiomiesięcznego
pobytu dal tylko dwa duże koncerty, ale nie to martwiło
go najbardziej. Jako natura wrażliwa i skryta wolał
spotkania bardziej kameralne, występy w prywatnych
domach, indywidualne lekcje z uczniami - i nad ich brakiem
bolał najdotkliwiej. Romans pomiędzy Chopinem, najsławniejszym
polskim kompozytorem a George Sand, francuską pisarką o
feministycznych poglądach należał do najgłośniejszych
w tamtych czasach. Z pewnością byt to najważniejszy
związek w krótkim życiu kompozytora, chociaż trudno byłoby
znaleźć dwoje bardziej się od siebie różniących
artystów. Chopin był zamknięty w sobie, powściągliwy,
kapryśny, trapiony bezustannie złym zdrowiem, podczas
gdy George Sand była typową romantyczką, namiętną i
pełną energii. Mimo to lata spędzone razem były
prawdopodobnie najpiękniejszymi w ich życiu. Po raz
pierwszy spotkali się jesienią 1836 r. w domu hrabiny
Marii d'Agoult. Była ona kochanką ekscentrycznego
kompozytora węgierskiego, Ferenca Liszta, przyjaciela, a zarazem
rywala Chopina. Pięć lat upłynęło odkąd Chopin osiadł
w Paryżu po opuszczeniu Polski, początkowo utrzymując
się z dobrze płatnych lekcji fortepianu udzielanych młodym
arystokratkom. Ale zdobywał też sławę jako kompozytor
takich utworów fortepianowych jak nokturny, mazurki i
polonezy. W tym czasie zakochany był w Marii Wodzińskiej,
Polce, którą spotkał w czasie pobytu w Niemczech w
1835 r. Niestety rodzina dziewczyny uważała, że dla ich
córki był konkurentem o zbyt słabym zdrowiu. W 1836 r.
poważnie zachorował. Były to początki gruźlicy, która
w końcu go zabiła. W 1837 r. Chopin pogrążył się w
smutku zdawszy sobie sprawę, że jego ślub z Marią
nigdy się nie odbędzie.
Tryskająca
energią życiową
Dla
kontrastu, George Sand była osobą pełną życia.
Urodzona jako Aurora Dupin, w wieku 18 lat poślubiła
barona Dudevant w 1822 r. Osiem lat małżeństwa
zaowocowało dwójką dzieci, lecz zakończyło się
zalegalizowaną separacją. Po przybyciu do Paryża w 1831
r. Aurora rozpoczęła życie, w którym panowała
wolność i sztuka. Przybrała pseudonim literacki George
Sand, ponieważ w owych czasach wcale nie poważano kobiet
- pisarzy. Wkrótce przyjaciele nazywali ją George. Takie
jej powieści, jak Indiana (1832) i Ielia (1833), w których
atakowała małżeństwo wywołały skandal. Dołączyła
do kół cyganerii romantycznej. Z jednym z nowych
przyjaciół, poetą Alfredem de Mussetem uciekła do Włoch. Po próbie zakończenia ich związku w 1834 r. de
Musset zachorował i George wdała się w romans z lekarzem prowadzącym jego kurację. Aby zademonstrować
swoją indywidualność, George często ubierała się jak
mężczyzna, paliła cygara - wtedy kobiety nie paliły
– i przeklinała. Oprócz cudownych, pełnych
blasku oczu była niską i pulchną, niezbyt atrakcyjną
kobietą, swoim wyglądem zupełnie nie pasująca do
Chopina. Dla żadnego z nich nie była to raczej miłość
od pierwszego wejrzenia. W 1836 r. Chopin był nadal opętany
myślami o Marii, a George była pod jeszcze większym wrażeniem
pełnego werwy Liszta. Lecz w kwietniu 1838 r. spotkali się
ponownie w domu Charlotty Marliani w Paryżu, a George zdała
sobie sprawę, że zakochała się w tym powściągliwym
muzyku - "moim małym Chop" jak go nazywała.
Chopin ze swojej strony odkrył, że pod pokazywaną na
zewnątrz twardością znajduje się wrażliwa, bardzo
kobieca istota. Ona miała lat 34 i za sobą wiele romansów;
zaś on 28.
Romans
W
końcu w czerwcu zostali kochankami.
Niestety, jej dotychczasowy kochanek, dramaturg Mallefille,
szalał z zazdrości dowiedziawszy się, że ma rywala.
Pewnego razu przypuścił atak na drzwi od mieszkania
Chopina, innym razem usiłował porwać George. Częściowo
z obawy przed Mallcfillem, częściowo z powodu
zdrowia Chopina zakochana para umknęła na Majorkę w październiku
razem z Solangc i Maurice, dwójką dzieci George z jej małżeństwa
z baronem Dudevant. Wyjazd okazał się pomyłką.
Hiszpania pogrążona była w wojnie domowej, ani George,
ani Chopin nie mówili po hiszpańsku, pogoda była
okropna i na dodatek zdrowie Chopina załamało się. Ich
mieszkanie w zrujnowanym opactwie Valdemosa było
romantyczne, lecz niewygodne. Wieśniacy okazali się
niegodni zaufania, a lekarze z Majorki prezentowali
żałosny poziom - pomimo tego, że zdołali /diagnozować
u Chopina gruźlicę, co nie udało się francuskim
medykom. W marcu 1839 r. powrócili do Francji z Chopinem
wykasłującym "miednice krwi". Wkrótce stan
zdrowia kompozytora poprawił się i w czerwcu Chopin i George
przeprowadzili się do Nohant, jej wiejskiej posiadłości
oddalonej 300 km od Paryża.
Letnie
dni
Chopin
zamieszkał w słonecznym, wypełnionym książkami pokoju
znajdującym się na pierwszym piętrze z widokiem na ogród.
W następnym pokoju miał dostęp do pianina. Przez następnych
kilka lat, Chopin lata spędzał w Nohant, pracując w ciągu
dnia - w przeciwieństwie do George, która pracowała w
nocy. Tutaj skomponował kilka najpiękniejszych swych
dzieł: mazurków, nokturnów i Sonatę b-moll. Ich
przyjaciel Delacroix odwiedzał ich i malował ich
portrety. Z Polski, po śmierci ojca przyjeżdżała do
nich również siostra Chopina - Ludwika. Zimy spędzali w
Paryżu, gdzie wspólnie mieszkali w eleganckim
apartamencie na Placu Orleańskim. Wydawali się być
niezwykle dobrze dobraną parą. Podczas gdy George
opiekowała się Chopinem i jednocześnie była dla
niego inspiracją, on działał na nią kojąco.
Rozstanie
Tragiczne,
ze ten stan szczęścia nie byt trwały. Pogarszanie się
zdrowia Chopina powodowało kłótnie rodzinne. Kompozytor
starał się zaprzyjaźnić z Mauricem, ukochanym
synem George, ale chłopiec był zepsuty, gburowaty i nieprzyjazny.
W przeciwieństwie do niego, złotowłosa i piękna
Solange darzyła Chopina sympatią. Kiedy miernej klasy
rzeźbiarz Auguste-Jean-Baptiste Clesinger zostaje jej mężem,
córka popadła w konflikt z matką, a Chopin starał
się występować w roli mediatora. W imieniu Solange
napisał do George list w 1847 r. George wpadła w
furię z powodu jego jawnego wstąpienia do "obozu
wroga" i zerwała związek z kompozytorem. Zniszczyła
jego listy i stwierdziła, że od dawna była nim zmęczona.
Zerwanie
pogrążyło go w głębokiej depresji, z której na dobrą
sprawę nie wyszedł już do końca życia. Mimo to spróbował
zaangażować się w jeszcze jeden związek, tym razem z
byłą uczennicą, Jane Stirling. Na jej zaproszenie w
kwietniu 1848 r. wybrał się do Anglii, ale wyczerpujący
program koncertów w Londynie ostatecznie zrujnował jego
zdrowie. Bliski śmierci powrócił do Paryża w
listopadzie. Większą część roku 1849 spędził na
przedmieściach Paryża w Chaillot, gdzie zmarł 17 października
w wieku zaledwie 39 lat. Ostatnim życzeniem kompozytora
było wykonanie na jego pogrzebie Reciniem Mozarta. 30 października
wyruszył w ostatnią drogę.
Krótkie
życie Chopina naznaczyła choroba, brak powodzenia w miłości
i artystyczna frustracja. Nieszczęścia nie zdławiły
jednak jego wrażliwości i twórczego geniuszu, które
znajdują wyraz w muzyce. Rzadki dar komponowania melodii
przepełnionych emocjami i zdolność wydobycia z fortepianu
niemal magicznej skali nastrojów zapewniają Chopinowi
miejsce wśród nieśmiertelnych. |
|
TWÓRCZOŚĆ
|
|
Fryderyk
Chopin skomponował mnóstwo utworów poświęconych różnym
tematykom.
Jego największe dzieła to:
Na
fortepian i orkiestrę:
Koncert nr
1 e-moll, op. 11
Koncert nr 2 f-moll, op.21
Wariacje B-dur na temat arii "La ci darem la
mano", op. 2
Fantazja A-dur na tematy polskie, op. 13
Rondo a la Krakowiak, op. 14
Andante spianato i Grande Polonaise Brillante, op. 22
Sonaty
fortepianowe:
c-moll,
op. 4
b-moll, op. 35
h-moll, op. 58
Utwory
fortepianowe:
4 ballady
4 scherza
27 etiud
19 nokturnów
25 preludiów
14 walców
10 polonezów
55 mazurków
Impromptus
Fantazja-Impromptus
Bolero
Berceuse
Tarantella
Barkarola
Allegro de concert
Fantazja
Ecossaises
Muzyka
kameralna:
Trio
g-moll, op. 8
Sonata g-moll, op. 65
Introdukcja i Polonez C-dur, op. 3
Pieśni:
17 pieśni
polskich, op. 74 |
|
MUZYKA
|
|
Oto
utwory, których warto posłuchać:
1.
I Koncert fortepanowy e-moll, op. 11
a\ Allegro maestoso
b\ Romance. Larghetto
c\ Rondo. Vivace
2.
Polonez cis-moll nr 1, op. 26
3.
Ballada g-moll, op. 23
4.
Preludium Des-dur "Deszczowe", op. 28 nr 15
5.
Walc Des-dur "Minutowy", op. 64 nr 1
6.
Etiuda c-moll "Rewolucyjna", op. 10 nr 12
7.
Nokturn b-moll op. 9 nr 1
8.
Fantazja-Impromptu cis-moll, op. 66
9.
Walc f-moll nr12, op. 70 nr 2
10.
Mazurek a-moll, op. 68 nr 47 Lento nr 2
11.
Mazurek F-dur, op. 68 nr 3 Allegro ma non troppo |
|
DZIEŁA
|
|
KONCERT
FORTEPIANOWY e-moll nr 1
Geniusz
Chopina wyrażał się w pełni w jego utworach
fortepianowych - komponował najpiękniejszą muzykę
fortepianową, jaka kiedykolwiek została napisana. Połączenie
wrażliwej natury i ognistego temperamentu sprawiło, że tworzył
prawdziwie romantyczną, pełną uczucia muzykę.
Koncert
ten był w zasadzie drugim z dwóch koncertów
fortepianowych, które Chopin skomponował w latach
1829-30, jednak z powodu pomyłki opublikowano go pod
numerem pierwszym. W czasie komponowania tego utworu
Chopin mini zaledwie dwadzieścia lat, ale zaistniał już
w muzycznym świecie swoimi wcześniejszymi Wariacjami na
fortepian z orkiestrą na temat arii "La ci daremla
mano" op 2 z opery Mozarta Don Giovanni. Wielki
niemiecki kompozytor, Robert Schumann, w jednej ze swych
recenzji, okrzyknął utwór słynnymi stolcami:
"Kapelusze z głów, panowie! Oto nadchodzi geniusz
". Chopin grywał partie solowe obydwu koncertów
prze cały rok 1830. W późniejszym okresie tamtego roku
opuści! Polskę na zawsze udając się do Paryża, gdzie
osiedlił się na resztę życia. Koncert e-moll kończy
wczesny okres życia kompozytora i zaczyna najbardziej twórczą
jego część. Koncerty Chopina doprowadzają do doskonałości
i zarazem zamykają rozwój stylu brillant, którego
charakterystyczną cechą było wirtuozowskie traktowanie
partii solisty, podczas gdy akompaniująca orkiestra pełniła
drugorzędną rolę. Partia fortepianu jest na przemian olśniewająco
wirtuozowska i kantylenowa (śpiewna). Jej najbardziej
charakterystyczną cechą jest czyste brzmienie i pełen
elegancji styl. Wiele z cech dojrzałego stylu Chopina można
już usłyszeć w tym wczesnym dziele. Część pierwsza
koncertu, Allegro maestoso utrzymana jest w formie
allegra sonatowego. Rozpoczyna się długim orkiestrowym
tutti, w którym po energicznym wstępie
przedstawione są oba tematy - pierwszy liryczny, w
tonacji głównej (e-moll), oraz drugi, jeszcze bardziej
marzycielski, oznaczony w partyturze cantabile (śpiewnie),
w tonacji E-dur. Tematy te podejmuje następnie
solista, wzbogacając je o ornamenty i figuracyjne pasaże.
Kilkudziesięciotaktowy ustęp orkiestry doprowadza do
przetworzenia, w którym pianista może wykazać się
w pełni doskonałością swej techniki. Repryza, zgodnie
z klasycznym schematem, przypomina oba tematy. Podobnie
jak w większości koncertów utrzymanych w stylu
brillant, w koncercie tym nie ma wirtuozowskiej kadencji
solisty. Romance. Larghetto, część o powolnym tempie
cicho rozpoczynają instrumenty smyczkowe. Miękkie zawołanie
rogu oznajmia wejście fortepianu, którego spokojna i
marzycielska melodia - przy akompaniamencie rozłożonych
akordów, granych lewą ręką - zbliżona jest do
lirycznego stylu nokturnu. Fortepian przejmuje
prowadzenie, orkiestra zredukowana jest do bardzo
skromnego akompaniamentu. W pewnym miejscu fagoty grają
czarującą melodię, prowadząc dialog z solowym
fortepianem. Następuje gwałtowna zmiana nastroju.
Instrumenty smyczkowe i dęte drewniane attaca (bez
przerwy) rozpoczynają finał, Rondo. Vivace. Po kilku
taktach wchodzi solista z lekką radosną melodią,
przypominającą krakowiaka - żywy polski taniec ludowy.
Bardziej rzewny i liryczny drugi temat grany jest unisono
(obie ręce grające te same nuty) przy delikatnym
akompaniamencie instrumentów smyczkowych. Część ta,
utrzymana w klasycznej formie ronda sonatowego kończy się
bardzo radośnie i wesoło barwnymi figuracjami solisty.
KONCERT
FORTEPIANOWY f-moll nr 2
Bardziej
jeszcze, niż eleganckie fortepianowe kompozycje solowe,
koncerty Chopina stanowią wyraz niezwykłej oryginalności
muzycznej. Drugi koncert fortepianowy to doskonale studium
rozmaitych stylów jego pracy.
Przez
porównanie pierwszego koncert fortepianowego Chopina
-romantycznego i sentymentalnego - z drugim, stwierdzić
możemy, że w jego myśli kompozytorskiej zaznaczył się
znaczny rozwój. Koncert nr 2 brzmi bardziej dojrzali
emocje wyrażane są powściągliwie, często wydają się
wręcz tłumione. Mimo to pobrzmiewają wyraźnie przez cały
utwór, jakby właśnie przez próbę ich ukrycia Chop
dodawał im mocy. Pierwsza część, Maestoso, zaczyna się
spokojną melodią na skrzypce i basowe instrumenty
smyczkowe, która stopniowo nabiera mocy, by w końcu
wybuchnąć biciem w bębny. Drewniane instrumenty dęte
wchodzą miękko, pociągając za sobą skrzypce.
Fortepian, spokojny na początku, miota się pomiędzy
tematami łagodnymi i bardziej nerwowymi. Ta zmienność
nastroju utrzymuje się do samego końca, dominując nad
tonem sentymentalnym. Dopiero wtedy dochodzą do głosu
tak długo tłumione emocje, porywając całą orkiestrę
w szalony wir, nad którym górują donośne bębny. Po
burzy - cisza. Słychać tylko cichy dźwięk fortepianu.
Wkrótce jednak muzyka odzyskuje dawny wigor i spokojnie
zmierza do zakończenia. Część druga, Larghetto, już
nie tłumi emocji. Dostojnie brzmiący fortepian porzuć;
głębię dźwięków basowych, by przybrać ton bardziej
żałosny. Skrzypce podchwytują nostalgiczną nutę,
przywołując dawno zapomniane namiętności. Fortepian
przyspiesza, sprowadzając nas z powrotem na ziemię, do
współczesności. Żałosne skrzypce nie pozwalają
jednak zapomnieć, że przeszłość czai się o krok. Trzecia część, Allegro vivace, jest bardziej żywa,
a nastrój uniesienia orkiestry do samego końca
podtrzymuje fortepian. Charakter tej części jest wyraźnie
bardziej pogodny, chociaż pobrzmiewają w niej
nostalgiczne echa poprzednich fragmentów. Crescendo
smyczków i instrumentów dętych nie daje im jednak
nabrać mocy, trąbka wygrywa krótką fanfarę, po czym
fortepian szczęśliwie prowadzi całą orkiestrę do
niemal triumfalnego finału. Zanim jednak sam ucichnie,
powściągnie rozbuchane emocje, by zakończyć koncert w
takim samym nastroju, w jakim zaczął.
SONATA
FORTEPIANOWA c-moll, op. 4
Najwcześniejsza
i najmniej znana z sonat fortepianowych Chopina zapowiada
już jego późniejsze, genialne dzieła.
Skomponowana
w 1827 r. przez siedemnastoletniego wówczas Chopina
sonata, często uważana jest za jedno z jego "dzieł
akademickich", napisanych zanim wyrobił sobie swój
własny styl. Był wtedy uczniem Konserwatorium
Warszawskiego. Zadedykował ją Józefowi Eisnerowi,
swojemu najważniejszemu nauczycielowi. Zachwyt Eisnera J.
S. Bachem zapoczątkowała trwającą cale życie
fascynację tym niemodnym wtedy kompozytorem. Ferenc Liszt
pisał później: "Eisner nauczył Chopina tych
najtrudniejszych do nauczenia rzeczy - zalet
samodyscypliny, którą można jedynie zdobyć cierpliwą,
żmudną pracą".
Opublikowane
pośmiertnie
Chopin
wysiał Sonatę c-moll do Hasłingera, swojego wydawcy do Wiednia,
z prośbą o jej opublikowanie. Hasłinger stale % tym
zwlekał, prawdopodobnie dlatego, że Chopin, będąc wówczas
artystą nieznanym, mógł nie sprzedawać się dobrze.
Nie wydawano jej aż do roku 1851, dwa lata po śmierci
Chopina. Był już wtedy znany w całej Europie i było
pewne, że każde jego dzieło spotka się z
entuzjastycznym przyjęciem. Sonata c-moll czasami rodziła
kontrowersje, gdyż wielu XIX-wiecznych krytyków wyczuwało,
że nie jest to przykład prawdziwego geniuszu Chopina.
Chociaż sonacie czasami brak niezrównanego,
chopinowskiego wdzięku melodii, obecnie jawi się jako
ciekawy eksperyment. Odkrywa młodzieńcze próby Chopina,
wypróbowującego kilka stylów, (włączając w to
Beethovena), nie powodując pomieszania ich wszystkich. Składa
się z czterech, a nie, jak zazwyczaj, z trzech części.
Pierwsza robi imponujące wrażenie, druga jest bardzo żywa,
a trzecia jest w niespotykanym metrum na 5/4, które
drażniło wielu krytyków, ponieważ również w tym względzie
Chopin odchodzi od ustalonych reguł. Żywy finał w pełen
wigoru sposób kończy to ujmujące, nietypowe dla tego
kompozytora, dzieło.
Niezwykle
talenty
Być
może najważniejszym wkładem Elsnera w rozwój Chopina
była prawidłowa ocena prawdziwej natury swojego ucznia.
Jego radą było: "Zostawcie go w spokoju; droga jego
jest niezwykła, ponieważ jego talenty są niezwykłe".
Faktycznie, po Sonacie c-mol, Chopin bardzo prędko
komponował dzieła o oszałamiającej urodzie i właściwym
tylko dla niego, unikalnym stylu. Dokonywał odkryć, jak
za pomocą dźwięku fortepianu obrazować uczucia, nigdy
przedtem nie wyrażane w ten sposób. Stal się
prawdziwym, niezrównanym poetą fortepianu.
ETIUDA
"REWOLUCYJNA" c-moll, op. 10 nr 12
Etiuda
"Rewolucyjna" powstała na wieść o stłumieniu
powstania listopadowego przez oddziały rosyjskie. W
zamierzeniu kompozytora miała być ćwiczeniem
fortepianowym na lewą rękę. We wszystkich 12 etiudach
op. 10 zaznacza się bardzo wyraźny wpływ skrzypka
Niccolo Paganiniego i pianisty Ferenca Liszta. Całość
została zadedykowana temu ostatniemu. O etiudach Chopina
mawiano, że "nie sprosta im ani muzyk bez
wirtuozerii, ani niemuzykalny wirtuoz". I rzeczywiście,
Etiuda "Rewolucyjna" wymaga od pianisty
mistrzowskiego opanowania instrumentu. Ani na chwilę
jednak technika nie przesłania nurtu muzyki. Ponad
porywczą partią na lewą rękę emocje i melodia unoszą
się jak śmiałek, który drwiąc z burzy ślizga się na
falach.
FANTAZJA-IMPROMPTU
cis-moll, op. 66
Chopin
komponował również lekkie utwory o charakterze
"salonowym" - wykonywane podczas spotkań
towarzyskich w domach prywatnych, czyli "na
salonach". Chopin przedkładał kameralne występy
nad duże koncerty przed liczną publicznością. Przez całe
życie dał takich koncertów zaledwie 30.
Fantazja-Impromptu z 1835 r. przez wiele lat była jedynie
utworem "do szuflady", ponieważ Chopin uważał
ją za plagiat. Ze wszystkich Impromptus Chopina
Fantazja-Impromptu wydaje się najbardziej popularna. Zróżnicowana
pod względem ładunku emocji i stylistyki, rozpoczyna się
lekkim, błyskotliwym popisem wirtuozerii wykonawcy, by
następnie przejść do bardziej romantycznego drugiego
tematu. Na zakończenie powraca szybki motyw początkowy,
spod którego, jak spod spienionej wody, wynurza się tu i tam
temat romantyczny - tym razem w niższej tonacji, w partii
na lewą rękę. |
|